poniedziałek, 13 lutego 2012

1/3 sezonu albo więcej

Z "lekkim" opóźnieniem, ale zawsze... W dzisiejszym odcinku postaram się podsumować kolejne 11 meczy sezonu zasadniczego NBA 2011/2012. Drużyny rozegrały, jak dotychczas, po 22 mecze lub więcej (Golden State Warriors 22 mecze, ale już Chicago Bulls 27 meczy). Pierwsze miejsca w swoich konferencjach okupują Chicago Bulls (Wschodnia) z bilansem 17-5 oraz Oklahoma City Thunder (Zachodnia) z bilansem 18-4. Różnica między nimi jest niewielka. Po 11 rozegranych meczach drużyny te miały bilans równy (9-2) i razem dzierżyły palmę pierwszeństwa w NBA. Po rozegranych meczach, jak widać, Oklahoma wyszła na prowadzenie w NBA, ale jest to tak naprawdę kwestia jednego meczu, więc niewiele. W swoich konferencjach, naturalnie, prowadzą od początku sezonu i mam nadzieję (najbardziej w przypadku Chicago), że ten stan rzeczy utrzyma się aż do samego końca sezonu. Ciekawiej natomiast dzieje się na pozostałych miejscach w poszczególnych konferencjach, gdyż trwa tam walka o play-off, bądź o jak najwyższe miejsce w rozstawieniu. Nie bagatelną rolę w obecnym sezonie odgrywa terminarz gier, gdyż są przypadki, iż drużyny rozgrywają mecze trzy dni z rzędu. Ma to kolosalne znaczenie ze względu na fakt, że właśnie "to jedno" zwycięstwo lub porażka wpływa na rozstawienie w play-off, a tym samym na przewagę własnego parkietu. Wiadomo przecież, że lepiej grać we własnej hali, aniżeli w obcej.

W Konferencji Wschodniej miejsce drugie zajmują ex aequo aż cztery drużyny : Miami Heat, Indiana Pacers, Philadelphia 76ers oraz Atlanta Hawks. W przypadku trzech pierwszych ich pozycja została utrzymana, natomiast Atlanta na tę druga pozycję awansowała aż z szóstego miejsca. Ich bilans po 22 meczach to 16 zwycięstw i 6 porażek. O ile dobra gra tych trzech pierwszych zespołów nie zaskakuje, to awans Atlanty trochę, gdyż od 11 stycznia - po kontuzji podstawowego zawodnika (Al Horford) - drużynę tę cechuje bardzo dobra gra. Co prawda, Zaza Pachulia, to nie Horford, ale stać go na efektywną grę pod koszami. Duże słowa uznania. Tak przedstawia się pierwsza piątka Wschodu.

Szóste miejsce na Wschodzie zajmuje samotnie Orlando Magic (bilans 13-9). Drużyna ta odnotowała spory spadek, w porównaniu z tabelą po 11 meczach, gdyż wtedy miała miejsce drugie. Z dodatnim bilansem, na siódmym miejscu z Konferencji Wschodniej, jest drużyna Boston Celtics (12-10). Oni z kolei zanotowali awans z dziewiątego miejsca i gdyby w chwili obecnej rozpoczynały się play-offy, Celtowie awansowaliby do tej fazy rozgrywek. Poprawili obronę i na efekty nie trzeba było długo czekać. Ósme miejsce na Wschodzie NBA zajmuje zespół Milwaukee Bucks (10-12), ale już z ujemnym bilansem zwycięstw i porażek. Podobnie jak Celtowie z Bostonu, zanotowali awans z dziewiątej pozycji na ósmą. Niewielki, ale jak znaczący, bo dający możliwość gry o mistrzostwo NBA (oczywiście w tym momencie). Tak przedstawia się środek tabeli Wschodu.

Ostatnie pięć zespołów Wschodu to Cleveland Cavaliers (9-13, 9 miejsce i spadek o jedną pozycję), New York Knicks (8-14, 10 miejsce i spadek z siódmej lokaty). 11 miejsce zajmują dwa zespoły z bilansem 7-15 (Toronto Raptors i New Jersey Nets). W przypadku Toronto, jest spadek o 2 pozycje, natomiast w przypadku New Jersey awans o jedną pozycję (marny, ale zawsze zespół pnie się do góry). 13 lokatę na Wschodzie zajmują także dwie drużyny Washington Wizards oraz Detroit Pistons z wynikiem 4-18 (zanotowały one - odpowiednio - awans o dwie pozycje oraz spadek o jedną pozycję w rankingu). Ostatnią pozycję w tabeli Wschodu zajmuje ekipa Charlotte Bobcats z bilansem 3-19 (spadek z 12 lokaty). Nic nie wskazuje na to, że ta drużyna dowodzona przez najsłynniejszego koszykarza wszech czasów (Michaela J.), miałaby się nagle obudzić i zrobić furorę na Wschodzie. W ich przypadku sprawdza się słynne powiedzenie i wszelka prawda, iż "genialny koszykarz" nie zawsze może być dobrym trenerem, menedżerem. Michael Jordan, co prawda, jest większościowym udziałowcem drużyny, ale potrzebuje chyba bardziej sprawnego "zarządcy" do swojego klubu, bo w innym przypadku nigdy nie wyjdzie z dołów tabel.

Na Zachodzie NBA, oprócz pierwszego miejsca Oklahomy, sytuacja zmienia się z tygodnia na tydzień. Prawdą jest, iż zespoły na Zachodzie wzmocniły się względem Wschodu i tym samym poziom jest bardziej wyrównany. Tutaj każdy może wygrać z każdym, ale co ciekawe, w jednym tygodniu jedna drużyna może awansować lub spaść z play-off. Po 22 meczach na drugim miejscu w Konferencji znajdują się dwie drużyny z bilansem 15-7 (Denver Nuggets i Los Angeles Clippers). Drużyny te, zgodnie z przedsezonowymi typoaniami, miały odegrać znaczącą rolę w obecnym sezonie i odgrywają. Utrzymały drugą pozycję z poprzedniego zestawienia, a nawet umocniły się na swojej pozycji w konferencji. Czwartą pozycję zajmuje Dallas Mavericks (14-8) i bardzo ostro "depczą po piętach" właśnie Bryłkom i Clippersom. Duży skok (czytaj awans) stał się ich udziałem. Po 11 meczach zajmowali tylko 8 lokatę, a obecnie aż czwartą. Forma mistrzów NBA ustabilizowała się i prezentują wysoką formę, jak na mistrzów przystało. Na piątym miejscu w Konferencji Zachodniej znajdują się aż cztery drużyny : Portland Trail Blazers, Utah Jazz, San Antonio Spurs i Los Angeles Lakers. Posiadają one bilans 13-9. Zamykają one pierwszą "ósemkę" Zachodu, dającą szansę gry o mistrzostwo. Wszystkie te cztery drużyny, po 11 meczach, miały bilans dający im drugie miejsce w Konferencji, natomiast po 22 meczach, zajmują solidarnie miejsce piąte. Bardzo ciekawa sytuacja, nieprawdaż? Środek tabeli Zachodu uzupełniają dwie drużyny z bilansem 12-10 - Memphis Grizzlies i Houston Rockets. Zrównały się bilansem zwycięstw i porażek względem siebie, ale swoje pozycje w Konferencji utrzymały (9 i 10 miejsce).

Jedenaste miejsce na Zachodzie zajmuje samotnie Minnesota Timberwolves (10-12) - spadek z 10 miejsca. Dwunaste miejsce z bilansem 8-14 mają Phoenix Suns (spadek z 10 miejsca) i Golden State Warriors (awans z 14 miejsca). Negatywnie można by ocenić postawę Phoenix Suns, gdyż w ubiegłym sezonie niewiele zabrakło tej drużynie do awansu do play-off, a w tym sezonie awans miał być praktycznie formalnością, ale jednak inne drużyny bardziej wzmocniły się i awans ten jednak oddala się. Phoenix być może potrzebuje "świeżej, młodej krwi" w swoim składzie, bo jak widać bazując na doświadczeniu starszych zawodników (Hill, Nash) niewiele wskórają. Czternastą pozycję zajmuje Sacramento Kings (7-15, spadek z 10 miejsca). Ostatnim zespołem Konferencji Zachodniej jest zespół New Orleans Hornets (4-18) i raczej do samego końca sezonu będzie "chłopcem do bicia".

Na koniec przedstawiam tabelę po 22 meczach :


KONFERENCJA WSCHODNIA
Drużyna Zwycięstwa Porażki Miejsce w konferencji
ATLANTIC DIVISION
Philadelphia 76ers        16     6                  2
Boston Celtics        12    10                  7
New York Knicks         8    14                 10
Toronto Raptors         7    15                 11
New Jersey Nets         7    15                 11
SOUTHEAST DIVISION
Miami Heat        16     6                  2
Atlanta Hawks        16     6                  2
Orlando Magic        13     9                  6
Washington Wizards         4    18                 13
Charlotte Bobcats         3    19                 15
CENTRAL DIVISION
Chicago Bulls        17     5                  1
Indiana Pacers        16     6                  2
Milwaukee Bucks        10    12                  8
Cleveland Cavaliers         9    13                  9
Detroit Pistons         4    18                 13
KONFERENCJA ZACHODNIA
Drużyna Zwycięstwa Porażki Miejsce w konferencji
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma City Thunder        18     4                  1
Denver Nuggets        15     7                  2
Portland Trail Blazers        13     9                  5
Utah Jazz        13     9                  5
Minnesota Timberwolves        10    12                 11
SOUTHWEST DIVISION
Dallas Mavericks        14     8                  4
San Antonio Spurs        13     9                  5
Memphis Grizzlies        12    10                  9
Houston Rockets        12    10                  9
New Orleans Hornets         4    18                 15
PACIFIC DIVISION
Los Angeles Clippers        15     7                  2
Los Angeles Lakers        13     9                  5
Phoenix Suns         8    14                 12
Golden State Warriors         8    14                 12
Sacramento Kings         7    15                 14

Kolejne spostrzeżenia będą...