sobota, 28 kwietnia 2012

No i się skończyło...

W końcu, po ciężkich walkach o przetrwanie (lokaut), ciężkiej walce na parkiecie (mecze) dobiegł końca sezon zasadniczy NBA A.D. 2011/2012. Podsumowując bieżący sezon, jakichś wielkich zaskoczeń nie było. Wielkich niespodzianek również nie. Te zespoły, które miały wygrywać, wygrywały. Niespodzianki wynikały raczej z trudności sezonu (częste rozgrywanie meczów), aniżeli z formy poszczególnych zespołów. Niespodziankami nazwałbym tylko mecze przegrane potentatów np. Oklahoma, Chicago, Miami ze słabeuszami ligi. Te ich przegrane wynikały z terminarza rozgrywek, który w kończącym się sezonie był bardzo napięty. Wracam więc do podsumowań.
W Konferencji Wschodniej, podobnie jak rok temu, prym wiodły Chicago Bulls (50-16 i I miejsce w lidze) oraz Miami Heat (46-20, II miejsce w konferencji). Oba te zespoły spotkały się w finale konferencji w roku ubiegłym i podejrzewam, iż w tym sezonie sytuacja się powtórzy. Inny scenariusz na play-offy byłby niespodzianką. Trzecie miejsce na Wschodzie uzyskała drużyna Indiana Pacers (42-24), notując wielki postęp, w porównaniu z poprzednim sezonem. Wtedy miała ostatni numer (8) na play-offy, teraz 3. Czwartą drużyną Wschodu (pod względem liczby zwycięstw i porażek) została drużyna Atlanta Hawks z bilansem 40-26. W play-offach rozstawiona została z numerem 5, gdyż pomimo gorszego bilansu Boston Celtics (39-27), Boston (jako zwycięzca dywizji) nie może być niżej rozstawionym zespołem od innego. Tym samym, zwycięzca dywizji, musi mieć przewagę własnego parkietu, przynajmniej w I rundzie play-off. Z tego też powodu Celtowie zostali rozstawieni z numerem 4, ale w grze bezpośredniej, Atlanta będzie miała przewagę własnego boiska. Numer 6 to Orlando Magic (37-29), jednak bez Dwighta Howarda, w play-offach nie wierzę w wielkie sukcesy tej drużyny. Indiana Pacers powinna raczej poradzić sobie z Magikami.  Siódmą pozycję na Wschodzie zajęła drużyna New York Knicks (36-30), a w play-off zmierzy się z Miami Heat. Ciekawa będzie to rywalizacja, aczkolwiek Miami powinno mieć przewagę. Jeżeli wygra Nowy Jork, wielkiej niespodzianki nie będzie. Uważam, że Nowy Jork stać na utarcie nosa Dwayne'owi Wade'owi, Chrisowi Boshowi i LeBronowi Jamesowi. Ósmą pozycję (kwalifikująca się do play-off) zajęła drużyna Philadelphii 76ers (35-31). Zmierzą się z najlepszym zespołem ligi, Chicago Bulls. Wynik tej rywalizacji jest bardzo łatwy do przewidzenia, ale były trener Chicago (Doug Collins), może wykrzesać ze swoich zawodników trochę siły i spróbować wygrać chociażby jeden mecz. Na miejscu dziewiątym w konferencji uplasowali się zawodnicy Milwaukee Bucks (31-15), którzy do samego końca sezonu regularnego rywalizowali z Philadelphią oraz Nowym Jorkiem o awans. 10 pozycję zajęli gracze Detroit Pistons (25-41), 11-stą Toronto Raptors (23-43), 12-stą New Jersey Nets (22-44), 13-stą Cleveland Cavaliers (21-45) oraz 14-stą Washington Wizards (20-46). Drużyny te z miejsc 10-14 nie były przed sezonem typowane do awansu na rozgrywki o mistrzostwo i tak właśnie się stało. Ostatnią drużyną Konferencji Wschodniej została drużyna Charlotte Bobcats (7-59), która pobiła niechlubny rekord w procencie wygranych i przegranych meczy. Ostatnie 23 spotkania przegrali. "23" - to przecież numer na koszulce, z którym grał w Chicago Bulls Michael Jordan i, jak podkreślali wszyscy eksperci, Jordan był największym z koszykarzy, ale jako zarządzający klubem współwłaściciel, nie jest już mistrzem nad mistrzami. Przykro było śledzić kolejne przegrane tego zespołu, ale miejmy nadzieję, że przy dobrych wyborach w drafcie oraz dobrych transferach w przyszłości, klub ten podniesie się z nizin. Jordan zapewne życzyłby sobie zostać mistrzem po raz kolejny, ale już w innej roli.

W Konferencji Zachodniej także wielkich niespodzianek nie było, może poza jedną. Tą niespodzianką była postawa zespołu z Los Angeles - Clippers. Przed sezonem dokonano kilku znaczących transferów i na efekty nie trzeba było długo czekać. Drużyna z nizin NBA, w ciągu jednego roku, została potentatem i pretendentem w walce o mistrza NBA. Zacznijmy więc od początku. I miejsce, podobnie jak przed rokiem, zdobyła drużyna San Antonio Spurs (50-16). Najlepszy bilans uzyskała w końcówce sezonu, przy słabszej postawie Oklahomy City Thunder (47-19). Oklahoma prowadziła na Zachodzie przez cały sezon i dopiero ostatnie mecze zadecydowały o tym, że uzyskała drugie miejsce w play-off. Na Zachodzie NBA III miejsce po sezonie zasadniczym zdobyli koszykarze Los Angeles Lakers (41-25). Ich sukcesem może być fakt, iż wygrali rywalizację z lokalnym rywalem LA Clippers. Czwartą pozycję przed play-off zanotowali gracze Memphis Grizzlies (41-25) i właśnie oni zmierzą się z Clippers w I rundzie play-off, którzy mieli bilans 40-26. LA Lakers zmierzą się natomiast z szóstą drużyną po sezonie regularnym - Denver Nuggets (38-28), a wynik tej rywalizacji wcale nie musi przechylić się na korzyść drużyny z Miasta Aniołów. Największy spadek formy w tym sezonie zanotowali koszykarze mistrza NBA - Dallas Mavericks (36-30). Grają, co prawda, w play-offach, ale obrona tytułu nie będzie łatwa. Będzie to droga przez mękę, gdyż w I rundzie napotykają Oklahomę City Thunder. Oklahoma, jako młoda drużyna, nastawiona na bieganie i szybki atak, może spowodować, iż Dallas pozostaną drużyną tylko jednego sezonu mistrzowskiego. Ósmą pozycję, gwarantującą udział w play-off, zajęli Utah Jazz (36-30). Z tą właśnie ekipą, do samego końca, walczyła  o awans drużyna Phoenix Suns (33-33, 10 miejsce na Zachodzie), ale zwycięsko z tej rywalizacji wyszli Jazzmani. Dziewiątą pozycją musieli zadowolić się koszykarze Houston Rockets (34-32), którzy na samym finiszu wyprzedzili właśnie Słońca. Jedenaste miejsce na Zachodzie zajęli Portland Trail Blazers (28-38), 12-stą lokatę zajęli gracze Minnesota Timberwolves (26-40). Trochę pechowo ułożył im się ten sezon, gdyż pozyskali rozgrywającego wysokiej klasy w osobie Ricky'ego Rubio, ale w sezonie stracili go na skutek kontuzji. Zapewne z Rubio Minnesota awansowałaby do play-off, a tak muszą na ten moment poczekać do przyszłego sezonu. Miejsca 13-15 na Zachodzie dzieli tylko dwa mecze różnicy. Najwyższą z nich uzyskała ekipa Golden State Warriors (23-43), "oczko" niżej uplasowali się Sacramento Kings (22-44), a ostatnią drużyną Zachodu została ekipa New Orleans Hornets (21-45), która na początku sezonu była zarządzana przez NBA, ale w trakcie minionych rozgrywek znalazła właściciela, który wykupił drużynę od Davida Sterna, komisarza NBA. Właśnie pod koniec sezonu, już z nowym właścicielem, zespół ten zaczął coraz lepiej sobie poczynać, jednak porażki z początku sezonu spowodowały, że odrobić ich już się nie udało. Przyszłość jednak wydaje w ich przypadku, wydaje się bardziej kolorowa.

Tabela NBA po sezonie zasadniczym :

KONFERENCJA WSCHODNIA
Drużyna Zwycięstwa Porażki Miejsce w konferencji
ATLANTIC DIVISION
Boston Celtics        39     27                4
New York Knicks        36     30                7
Philadelphia 76ers        35     31                8
Toronto Raptors        23     43               11
New Jersey Nets        22     44               12
SOUTHEAST DIVISION
Miami Heat        46     20                2
Atlanta Hawks        40     26                5
Orlando Magic        37     29                6
Washington Wizards        20     46               14
Charlotte Bobcats         7     59               15
CENTRAL DIVISION
Chicago Bulls        50     16                1
Indiana Pacers        42     24                3
Milwaukee Bucks         31     35                9
Detroit Pistons        25     41               10
Cleveland Cavaliers        21     45               13
KONFERENCJA ZACHODNIA
Drużyna Zwycięstwa Porażki Miejsce w konferencji
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma City Thunder        47     19               2
Denver Nuggets        38     28               6
Utah Jazz        36     30               8
Portland Trail Blazers        28     38              11
Minnesota Timberwolves        26     40              12
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio Spurs        50     16               1
Memphis Grizzlies        41     25               4
Dallas Mavericks        36     30               7
Houston Rockets        34     32               9
New Orleans Hornets        21     45              15
PACIFIC DIVISION
Los Angeles Lakers        41     25               3
Los Angeles Clippers        40     26               5
Phoenix Suns        33     33             10
Golden State Warriors        23     43             13
Sacramento Kings        22     44             14

Pogrubienie i podkreślenie - oznacza zwycięstwo w konferencji.
Pogrubienie - oznacza zwycięstwo w dywizji.
Pomarańczowy - awans do play-off.
Żółty - brak awansu do play-off.

Na koniec chciałbym przedstawić garść danych statystycznych :

Bilans zwycięstw i porażek pomiędzy konferencjami (po rozegraniu 990 meczów):

Wschód : 474 - 516

Zachód : 516 - 474

W sezonie 2011/2012 koszykarze rzucili (oraz stracili) 190594 punkty. W poszczególnych konferencjach rozkład punktów przedstawia się następująco :

Konferencja Wschodnia : 93319 punktów rzuconych - 93851 punktów straconych

Konferencja Zachodnia : 97275 - 96743

Jak widać z powyższych zestawień zdecydowanie więcej zwycięstw oraz dodatni bilans punktów posiada Zachód. Najlepszą drużyną okazała się jednak drużyna ze Wschodu NBA (Chicago Bulls), ale trzeba też podkreślić, iż identyczny bilans posiada także najlepsza drużyna Zachodu - San Antonio Spurs. Jeżeli chodzi o poszczególne dywizje, to "rozkład sił" jest następujący :

Wschód : Atlantic Division      155 zwycięstw - 175 porażek
                Southeast Division   150 - 180
                Central Division       169 - 161

Zachód : Northwest Division   175 - 155
               Southwest Division   182 - 148
               Pacific Division         159 - 171

Zdecydowanie Zachód "góruje" nad Wschodem. Można by stwierdzić, iż drużyny Zachodu są silniejsze oraz prezentują bardziej wyrównany poziom. Nie ma się czemu zresztą dziwić, gdyż najlepsi gracze (w większości) grają właśnie na Zachodzie NBA.

W bieżącym sezonie NBA rozegrano 64 mecze zakończone dogrywkami.   Samych dogrywek rozegrano 77, a ich układ poniżej opisuję :

Mecze z 1 dogrywką :      55 (gospodarze zwyciężyli w 34 spotkaniach, a goście w 21)

Mecze z 2 dogrywkami :     6 (3 - 3)

Mecze z 3 dogrywkami :     2 (1 - 1)

Mecze z 4 dogrywkami :     1 (1 -0).

CIEKAWOSTKI NBA :

6872 - tyle punktów (najwięcej w lidze) uzyskali koszykarze Denver Nuggets.

6180 - tyle punktów zdobyli koszykarze Philadelphia 76ers oraz Washington Wizards w bieżącym sezonie. Różnica między tymi zespołami jest taka, iż koszykarze Philadelphii awansowali do play-off, a Washingtonu nie uzyskali awansu.

5819 - tyle punktów (najmniej w lidze) stracili koszykarze Chicago Bulls.

5739 - tyle punktów (najmniej w lidze) zdobyła najsłabsza drużyna NBA - Charlotte Bobcats.

540 - tyle punktów różnicy (najwięcej w lidze) uzyskali koszykarze Chicago Bulls.

395 - taką różnicę punktów (in plus) zanotowali koszykarze Miami Heat, a in minus - koszykarze New Jersey Nets.

218 - taką różnicę punktów (in plus) zanotowali koszykarze Indiana Pacers, a in minus - koszykarze Toronto Raptors.

41 - taką różnicę punktów (in plus) zanotowali koszykarze Utah Jazz, a in minus - koszykarze Portland Trail Blazers.

15 - taką różnicę punktów w bilansie punktowym zanotowali koszykarze Houston Rockets (najmniejszy dodatni bilans w lidze).

- 918 - tyle punktów różnicy (najwięcej w lidze) uzyskali koszykarze Charlotte Bobcats.

-16 - tyle punktów różnicy zanotowali w bilansie punktowym sezonu koszykarze Phoenix Suns (najmniejsza w lidze strata).

25-8 - taki bilans mieli koszykarze Chicago Bulls po rozegraniu 33 meczy oraz taki sam bilans zanotowali po rozegraniu drugiej części sezonu.

13-20 - taki bilans meczy rozegranych u siebie i na wyjeździe zanotowała drużyna Minnesota Timberwolves.

Kolejne przemyślenia z fazy play-off zapewne będą...

piątek, 13 kwietnia 2012

5/6 sezonu czyli szaleństwo

Zbliża się nieuchronnie koniec sezonu 2011/2012. Sezonu "naznaczonego" lokautem, skróceniem ilości gier oraz tempem, w jakim rozgrywane są mecze. Tempem szaleńczym w pogoni za tytułem mistrza NBA. Dzisiejszy odcinek jest przedostatnim, dotyczącym sezonu zasadniczego. Drużyny rozegrały po 55 meczów od 22 marca do 10 kwietnia. Jedne mają w tym czasie "tylko" 55 gier (Cleveland Cavaliers), a ok. 10 zespołów rozegrało już nawet o trzy mecze więcej. Napisałem wcześniej, iż jest to sezon "szalony". jest, bo ze względu na terminarz, sezon jest również nieprzewidywalny, co mieści się (naciągając) w "szaleństwie" drużyn. Trudno jest przewidywać wyniki, typować zwycięzców, określać siłę danego zespołu. Owszem, istnieje taka możliwość względem najlepszych drużyn (kiedy grają ze słabeuszem), ale nawet w ich przypadku zdarzyć się może sytuacja, gdzie po serii wyczerpujących meczy (np. na wyjeździe grając trzy dni z rzędu), faworyt przegrywa z zespołem, który już dawno temu przegrał rywalizację o play-off. Następny sezon będzie pod tym względem jak najbardziej "normalny", z 82-meczowym terminarzem, bo umowa zbiorowa, między zawodnikami a ligą, obowiązuje obecnie na okres 10 lat.
Na chwilę obecną trwa wielka rywalizacja o miejsce w play-off. Zarówno w Konferencji Wschodniej, jak i w Zachodniej. Czołówka zespołów w poszczególnych Konferencjach znacząco się nie zmieniła, natomiast w dolnych częściach tabel trwa nieustanny ruch (czytaj : zmiana na miejscach gwarantujących udział w play-off lub walka o ten udział). Zacznijmy więc, tradycyjnie, od Konferencji Wschodniej.

Na dwóch pierwszych miejscach żadnych zmian nie zanotowałem. Chicago Bulls (42-13) oraz Miami Heat (40-15). Obie te drużyny, na stan po rozegraniu 55 gier, awansowały do następnej fazy rozgrywek z Konferencji Wschodniej. Co ciekawe, Chicago większość ostatnich meczów grała bez swojego lidera Derricka Rose'a, więc "czapki z głów" przed tym zespołem, że udało im się utrzymać I miejsce na Wschodzie. Miami, co prawda, też w kilku meczach grało bez Dwayne'a Wade'a, ale jego absencja nie miała takiego wielkiego wpływu na wyniki, jak w przypadku Chicago bez Rose'a. Miejsce trzecie zajmuje obecnie zespół Indiana Pacers (34-21), który zamienił się miejscami z Orlando Magic (32-23, miejsce czwarte). Do Orlando dołączyła ekipa Atlanta Hawks (z takim samym bilansem gier), awansując z miejsca piątego (de facto w ich przypadku pozostał taki sam stan rzeczy, a Orlando obniżyło loty). Na szóste miejsce awansowała drużyna Boston Celtics (31-24), poprzednio zajmując miejsce siódme. Miejsce Bostonu z kolei zajęła drużyna Philadelphii 76ers (29-26), która w ostatnich 11 meczach wygrała tylko 4, więc spadek był naturalny. Na ósme miejsce (gwarantujące udział w play-off) awansował zespół New York Knicks (28-27). Zmiana trenera pozytywnie wpłynęła na zespół i pomimo drobnych kontuzji (Stoudemire, Anthony; poważna kontuzja Jeremy'ego Lina) zespół ten zdołał wygrać 8 gier spośród 11 i, jak na razie, pretenduje do walki o tytuł. New York musi się mieć na baczności, gdyż za ich plecami są zawodnicy Milwaukee Bucks (27-28) i zapewne do samego końca sezonu zasadniczego nie zrezygnują z walki o tytuł. Pierwszą "10" Wschodu zamykają koszykarze Detroit Pistons z bilansem 21-34, ale raczej szans na dalszą część rozgrywek nie mają. Jedenaste miejsce zajmuje Toronto Raptors (20-35), awans z trzynastej pozycji, a dwunaste i trzynaste miejsce okupują dwie drużyny : New Jersey Nets oraz Cleveland Cavaliers z bilansem 19-36. Szczególnie w przypadku  Cleveland widoczna jest słaba postawa, którzy spośród ostatnich 11 meczy, wygrali tylko 2. Ostatnie dwa miejsca w Konferencji Wschodniej są "zarezerwowane" w tym sezonie dla dwóch zespołów. Washington Wizards (12-43) - pozycja czternasta oraz Charlotte Bobcats (7-48) - pozycja piętnasta. "Czarodzieje" z Waszyngtonu zdołali w ostatnich czasie (podobnie jak Cleveland) wygrać tylko dwa mecze, natomiast Charlotte spośród ostatniej serii spotkań nie wygrała żadnego(!!!) meczu, notując bilans 0-11. Właśnie te dwie ostatnie drużyny ze Wschodu straciły definitywnie szanse na awans do play-off NBA 2012.

Zdecydowanie ciekawsza sytuacja jest na Zachodzie NBA. Niezagrożone I miejsce, praktycznie przez cały czas, zajmowała drużyna Oklahomy City Thunder. Po 55 grach sezonu, niestety (minimalnie, ale zawsze), musiała uznać wyższość zespołu San Antonio Spurs. Obie drużyny mają taki sam bilans gier (40-15), ale przewaga leży po stronie zespołu z Teksasu, gdyż posiada lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Na taki układ miał zapewne wpływ "szaleńczego" terminarza gier, a co za tym idzie, zmęczenie fizyczne koszykarzy. Zespół z San Antonio prezentował najlepszą postawę w ostatnich 11 meczach (10-1), więc zasłużenie awansował na to I miejsce na Zachodzie i II miejsce w lidze (na równi z Miami Heat i Oklahomą). Na miejscach 3-5 nie zaszły zmiany. Trzecią pozycję zajmują koszykarze Los Angeles Lakers (35-20), a czwartą drugi zespół z "Miasta Aniołów" Clippers (33-16). Piątą pozycję również utrzymali zawodnicy Memphis Grizzlies (32-23). Co ciekawe, w przypadku tych trzech drużyn (w ostatnich 11 grach), wygrały one solidarnie po 7 meczy i tym faktem utrzymały swoje miejsca w Konferencji, w porównaniu do poprzedniego zestawienia. Siedem gier również wygrali (z 11) mistrzowie NBA Dallas Mavericks, którzy zajmują szóstą lokatę w obecnym zestawieniu. Jak na mistrza przystało, jest to dosyć słaba postawa, ale przy bardzo wyrównanym poziomie Zachodu NBA, awans do play-off jest bardzo realny. Właśnie w play-offach będzie widoczna pełna siła poszczególnych zespołów. Biorąc jednak pod uwagę postawę Dallas, sądzę, iż w obecnym sezonie jest ona poniżej swoich możliwości i obawiam się, że był to mistrz tylko "jednego sezonu". W obecnych rozgrywkach raczej większej roli (jeśli chodzi o obronę tytułu) nie odegra. Wracając do zestawienia : po sześć gier wygrały drużyny Denver Nuggets i Houston Rockets (30-25), które zajmują obecnie miejsce nr 7 i 8. Za plecami tych dwóch drużyn "czają" się kolejne dwie, które mają jeszcze szanse na awans do play-off. Są to : Utah Jazz oraz Phoenix Suns. Posiadają bilans 28-27 i ciągle liczą się w walce (obie wygrały po sześć gier z jedenastu). Z pięcioma wygranymi meczami (z 11) na miejscu jedenastym plasują się koszykarz Portland Trail Blazers (26-29). Teoretycznie oni również mają szansę na play-off, ale ciężko im będzie osiągnąć ten cel. Widoczny spadek w klasyfikacji zanotowali koszykarze Minnesota Timberwolves (25-30). W poprzednim zestawieniu mieli miejsce nr 9, natomiast obecnie zajmują miejsce nr 12. Obniżka formy tego zespołu (jak pisałem wcześniej) ma związek z kontuzją ich podstawowego rozgrywającego Ricky'ego Rubio. Nawet dobra postawa Kevina Love'a, który jest czołowym podkoszowym NBA, nie może wyrównać straty playmakera. Zapewne dobrą postawę zaprezentują w następnym sezonie, gdzie w pełni sił będą oni grali w pełnym składzie i mogą być naprawdę groźnym zespołem na Zachodzie. Ostatnie trzy miejsca Zachodu (niezmiennie od poprzedniej klasyfikacji) zajmują drużyny Golden State Warriors, Sacramento Kings i New Orleans Hornets. Ich bilanse, odpowiednio : 22-33, 19-36, 14-41, wskazują, iż wiele w tym sezonie nie osiągną. Drużyny z Sacramento i Nowego Orleanu wygrały (z 11) po 4 mecze, natomiast drużyna z Oakland wygrała 3 mecze. Spośród tej trójki, zamykającej tabelę Zachodu, tylko zawodnicy New Orleans Hornets nie mają już żadnych szans na awans do fazy play-off.

Podsumowując obecną tabelę NBA, należy stwierdzić, iż do samego końca będzie trwała walka o play-off, zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie NBA. Więcej drużyn będzie rywalizowało na Zachodzie (trzy-cztery) niż na Wschodzie (dwie). Nie mniej jednak, będzie to walka na "śmierć i życie", hamletowskim cytatem o "być albo nie być".

Oto jak prezentuje się tabela NBA po 55 meczach sezonu 2011/2012 :


KONFERENCJA WSCHODNIA
Drużyna Zwycięstwa Porażki Miejsce w konferencji
ATLANTIC DIVISION      
Boston Celtics        31     24                 6
Philadelphia 76ers        29     26                 7
New York Knicks        28     27                 8
Toronto Raptors        20     35               11
New Jersey Nets        19     36               12
SOUTHEAST DIVISION      
Miami Heat        40     15                 2
Orlando Magic        32     23                 4
Atlanta Hawks        32     23                 4
Washington Wizards        12     43               14
Charlotte Bobcats          7     48               15
CENTRAL DIVISION      
Chicago Bulls        42     13                 1
Indiana Pacers        34     21                 3
Milwaukee Bucks        27     28                 9
Detroit Pistons        21     34               10
Cleveland Cavaliers        19     36               12
       
KONFERENCJA ZACHODNIA
Drużyna Zwycięstwa Porażki Miejsce w konferencji
NORTHWEST DIVISION      
Oklahoma City Thunder        40     15                 1
Denver Nuggets        30     25                 7
Utah Jazz        28     27                 9
Portland Trail Blazers        26     29               11
Minnesota Timberwolves        25     30               12
SOUTHWEST DIVISION      
San Antonio Spurs        40     15                 1
Memphis Grizzlies        32     23                 5
Dallas Mavericks        31     24                 6
Houston Rockets        30     25                 7
New Orleans Hornets        14     41               15
PACIFIC DIVISION      
Los Angeles Lakers        35     20                 3
Los Angeles Clippers        33     22                 4
Phoenix Suns        28     27                 9
Golden State Warriors        22     33               13
Sacramento Kings        19     36               14

Kolor pomarańczowy -  awans do play-off.

Kolor żółty - brak awansu do play-off.

Kolejna analiza wkrótce...