piątek, 13 kwietnia 2012

5/6 sezonu czyli szaleństwo

Zbliża się nieuchronnie koniec sezonu 2011/2012. Sezonu "naznaczonego" lokautem, skróceniem ilości gier oraz tempem, w jakim rozgrywane są mecze. Tempem szaleńczym w pogoni za tytułem mistrza NBA. Dzisiejszy odcinek jest przedostatnim, dotyczącym sezonu zasadniczego. Drużyny rozegrały po 55 meczów od 22 marca do 10 kwietnia. Jedne mają w tym czasie "tylko" 55 gier (Cleveland Cavaliers), a ok. 10 zespołów rozegrało już nawet o trzy mecze więcej. Napisałem wcześniej, iż jest to sezon "szalony". jest, bo ze względu na terminarz, sezon jest również nieprzewidywalny, co mieści się (naciągając) w "szaleństwie" drużyn. Trudno jest przewidywać wyniki, typować zwycięzców, określać siłę danego zespołu. Owszem, istnieje taka możliwość względem najlepszych drużyn (kiedy grają ze słabeuszem), ale nawet w ich przypadku zdarzyć się może sytuacja, gdzie po serii wyczerpujących meczy (np. na wyjeździe grając trzy dni z rzędu), faworyt przegrywa z zespołem, który już dawno temu przegrał rywalizację o play-off. Następny sezon będzie pod tym względem jak najbardziej "normalny", z 82-meczowym terminarzem, bo umowa zbiorowa, między zawodnikami a ligą, obowiązuje obecnie na okres 10 lat.
Na chwilę obecną trwa wielka rywalizacja o miejsce w play-off. Zarówno w Konferencji Wschodniej, jak i w Zachodniej. Czołówka zespołów w poszczególnych Konferencjach znacząco się nie zmieniła, natomiast w dolnych częściach tabel trwa nieustanny ruch (czytaj : zmiana na miejscach gwarantujących udział w play-off lub walka o ten udział). Zacznijmy więc, tradycyjnie, od Konferencji Wschodniej.

Na dwóch pierwszych miejscach żadnych zmian nie zanotowałem. Chicago Bulls (42-13) oraz Miami Heat (40-15). Obie te drużyny, na stan po rozegraniu 55 gier, awansowały do następnej fazy rozgrywek z Konferencji Wschodniej. Co ciekawe, Chicago większość ostatnich meczów grała bez swojego lidera Derricka Rose'a, więc "czapki z głów" przed tym zespołem, że udało im się utrzymać I miejsce na Wschodzie. Miami, co prawda, też w kilku meczach grało bez Dwayne'a Wade'a, ale jego absencja nie miała takiego wielkiego wpływu na wyniki, jak w przypadku Chicago bez Rose'a. Miejsce trzecie zajmuje obecnie zespół Indiana Pacers (34-21), który zamienił się miejscami z Orlando Magic (32-23, miejsce czwarte). Do Orlando dołączyła ekipa Atlanta Hawks (z takim samym bilansem gier), awansując z miejsca piątego (de facto w ich przypadku pozostał taki sam stan rzeczy, a Orlando obniżyło loty). Na szóste miejsce awansowała drużyna Boston Celtics (31-24), poprzednio zajmując miejsce siódme. Miejsce Bostonu z kolei zajęła drużyna Philadelphii 76ers (29-26), która w ostatnich 11 meczach wygrała tylko 4, więc spadek był naturalny. Na ósme miejsce (gwarantujące udział w play-off) awansował zespół New York Knicks (28-27). Zmiana trenera pozytywnie wpłynęła na zespół i pomimo drobnych kontuzji (Stoudemire, Anthony; poważna kontuzja Jeremy'ego Lina) zespół ten zdołał wygrać 8 gier spośród 11 i, jak na razie, pretenduje do walki o tytuł. New York musi się mieć na baczności, gdyż za ich plecami są zawodnicy Milwaukee Bucks (27-28) i zapewne do samego końca sezonu zasadniczego nie zrezygnują z walki o tytuł. Pierwszą "10" Wschodu zamykają koszykarze Detroit Pistons z bilansem 21-34, ale raczej szans na dalszą część rozgrywek nie mają. Jedenaste miejsce zajmuje Toronto Raptors (20-35), awans z trzynastej pozycji, a dwunaste i trzynaste miejsce okupują dwie drużyny : New Jersey Nets oraz Cleveland Cavaliers z bilansem 19-36. Szczególnie w przypadku  Cleveland widoczna jest słaba postawa, którzy spośród ostatnich 11 meczy, wygrali tylko 2. Ostatnie dwa miejsca w Konferencji Wschodniej są "zarezerwowane" w tym sezonie dla dwóch zespołów. Washington Wizards (12-43) - pozycja czternasta oraz Charlotte Bobcats (7-48) - pozycja piętnasta. "Czarodzieje" z Waszyngtonu zdołali w ostatnich czasie (podobnie jak Cleveland) wygrać tylko dwa mecze, natomiast Charlotte spośród ostatniej serii spotkań nie wygrała żadnego(!!!) meczu, notując bilans 0-11. Właśnie te dwie ostatnie drużyny ze Wschodu straciły definitywnie szanse na awans do play-off NBA 2012.

Zdecydowanie ciekawsza sytuacja jest na Zachodzie NBA. Niezagrożone I miejsce, praktycznie przez cały czas, zajmowała drużyna Oklahomy City Thunder. Po 55 grach sezonu, niestety (minimalnie, ale zawsze), musiała uznać wyższość zespołu San Antonio Spurs. Obie drużyny mają taki sam bilans gier (40-15), ale przewaga leży po stronie zespołu z Teksasu, gdyż posiada lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Na taki układ miał zapewne wpływ "szaleńczego" terminarza gier, a co za tym idzie, zmęczenie fizyczne koszykarzy. Zespół z San Antonio prezentował najlepszą postawę w ostatnich 11 meczach (10-1), więc zasłużenie awansował na to I miejsce na Zachodzie i II miejsce w lidze (na równi z Miami Heat i Oklahomą). Na miejscach 3-5 nie zaszły zmiany. Trzecią pozycję zajmują koszykarze Los Angeles Lakers (35-20), a czwartą drugi zespół z "Miasta Aniołów" Clippers (33-16). Piątą pozycję również utrzymali zawodnicy Memphis Grizzlies (32-23). Co ciekawe, w przypadku tych trzech drużyn (w ostatnich 11 grach), wygrały one solidarnie po 7 meczy i tym faktem utrzymały swoje miejsca w Konferencji, w porównaniu do poprzedniego zestawienia. Siedem gier również wygrali (z 11) mistrzowie NBA Dallas Mavericks, którzy zajmują szóstą lokatę w obecnym zestawieniu. Jak na mistrza przystało, jest to dosyć słaba postawa, ale przy bardzo wyrównanym poziomie Zachodu NBA, awans do play-off jest bardzo realny. Właśnie w play-offach będzie widoczna pełna siła poszczególnych zespołów. Biorąc jednak pod uwagę postawę Dallas, sądzę, iż w obecnym sezonie jest ona poniżej swoich możliwości i obawiam się, że był to mistrz tylko "jednego sezonu". W obecnych rozgrywkach raczej większej roli (jeśli chodzi o obronę tytułu) nie odegra. Wracając do zestawienia : po sześć gier wygrały drużyny Denver Nuggets i Houston Rockets (30-25), które zajmują obecnie miejsce nr 7 i 8. Za plecami tych dwóch drużyn "czają" się kolejne dwie, które mają jeszcze szanse na awans do play-off. Są to : Utah Jazz oraz Phoenix Suns. Posiadają bilans 28-27 i ciągle liczą się w walce (obie wygrały po sześć gier z jedenastu). Z pięcioma wygranymi meczami (z 11) na miejscu jedenastym plasują się koszykarz Portland Trail Blazers (26-29). Teoretycznie oni również mają szansę na play-off, ale ciężko im będzie osiągnąć ten cel. Widoczny spadek w klasyfikacji zanotowali koszykarze Minnesota Timberwolves (25-30). W poprzednim zestawieniu mieli miejsce nr 9, natomiast obecnie zajmują miejsce nr 12. Obniżka formy tego zespołu (jak pisałem wcześniej) ma związek z kontuzją ich podstawowego rozgrywającego Ricky'ego Rubio. Nawet dobra postawa Kevina Love'a, który jest czołowym podkoszowym NBA, nie może wyrównać straty playmakera. Zapewne dobrą postawę zaprezentują w następnym sezonie, gdzie w pełni sił będą oni grali w pełnym składzie i mogą być naprawdę groźnym zespołem na Zachodzie. Ostatnie trzy miejsca Zachodu (niezmiennie od poprzedniej klasyfikacji) zajmują drużyny Golden State Warriors, Sacramento Kings i New Orleans Hornets. Ich bilanse, odpowiednio : 22-33, 19-36, 14-41, wskazują, iż wiele w tym sezonie nie osiągną. Drużyny z Sacramento i Nowego Orleanu wygrały (z 11) po 4 mecze, natomiast drużyna z Oakland wygrała 3 mecze. Spośród tej trójki, zamykającej tabelę Zachodu, tylko zawodnicy New Orleans Hornets nie mają już żadnych szans na awans do fazy play-off.

Podsumowując obecną tabelę NBA, należy stwierdzić, iż do samego końca będzie trwała walka o play-off, zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie NBA. Więcej drużyn będzie rywalizowało na Zachodzie (trzy-cztery) niż na Wschodzie (dwie). Nie mniej jednak, będzie to walka na "śmierć i życie", hamletowskim cytatem o "być albo nie być".

Oto jak prezentuje się tabela NBA po 55 meczach sezonu 2011/2012 :


KONFERENCJA WSCHODNIA
Drużyna Zwycięstwa Porażki Miejsce w konferencji
ATLANTIC DIVISION      
Boston Celtics        31     24                 6
Philadelphia 76ers        29     26                 7
New York Knicks        28     27                 8
Toronto Raptors        20     35               11
New Jersey Nets        19     36               12
SOUTHEAST DIVISION      
Miami Heat        40     15                 2
Orlando Magic        32     23                 4
Atlanta Hawks        32     23                 4
Washington Wizards        12     43               14
Charlotte Bobcats          7     48               15
CENTRAL DIVISION      
Chicago Bulls        42     13                 1
Indiana Pacers        34     21                 3
Milwaukee Bucks        27     28                 9
Detroit Pistons        21     34               10
Cleveland Cavaliers        19     36               12
       
KONFERENCJA ZACHODNIA
Drużyna Zwycięstwa Porażki Miejsce w konferencji
NORTHWEST DIVISION      
Oklahoma City Thunder        40     15                 1
Denver Nuggets        30     25                 7
Utah Jazz        28     27                 9
Portland Trail Blazers        26     29               11
Minnesota Timberwolves        25     30               12
SOUTHWEST DIVISION      
San Antonio Spurs        40     15                 1
Memphis Grizzlies        32     23                 5
Dallas Mavericks        31     24                 6
Houston Rockets        30     25                 7
New Orleans Hornets        14     41               15
PACIFIC DIVISION      
Los Angeles Lakers        35     20                 3
Los Angeles Clippers        33     22                 4
Phoenix Suns        28     27                 9
Golden State Warriors        22     33               13
Sacramento Kings        19     36               14

Kolor pomarańczowy -  awans do play-off.

Kolor żółty - brak awansu do play-off.

Kolejna analiza wkrótce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz