niedziela, 21 października 2012

Hit transferów czyli koniec Letniej Opery Howarda. Dwighta Howarda

Serial pod nazwą "zmiana klubu przez Dwighta Howarda" dobiegł końca. Nareszcie. W końcu. Na szczęście. Po (chyba) niezbyt długim okresie rokowań letnich Dwight Howard zmienił ciepłe środowisko na jeszcze cieplejsze. Przeniósł się z Florydy (Orlando Magic) do Kalifornii (Los Angeles Lakers). Jeżeli dany zawodnik ligi pragnie zmienić klub z różnych względów, to po prostu to robi, nie przedłużając kontraktu, a podpisując nowy. W innym stylu żegnał się Dwight Howard z Magikami. Najpierw narzekał na trenera, następnie nie wypowiadał się na temat przedłużenia swojego kontraktu, potem przyplątała się jemu kontuzja, która wyeliminowała go na dłuższy okres z gry. Tak naprawdę nie miał chyba ochoty już grać dla Magic (ze względu na brak wzmocnień zespołu, a tym samym brak realnych perspektyw na zdobycie mistrzostwa NBA), a chciał zmienić otoczenie i mieć większą szansę na tytuł. Szukanie jakichkolwiek bzdurnych wymówek, to tylko tzw. zasłona dymna, gdyż podczas rehabilitacji po kontuzji kręgosłupa przebywał przecież w Los Angeles i raczej wcześniej musiał "coś" wiedzieć, a po rehabilitacji przecież, doszło do sfinalizowania nowego kontraktu z Lakers. Większe pieniądze, większy prestiż, więcej możliwości i... większe słońce. Zanim wspomnę jeszcze o szczegółach transferu, to pragnę napisać, iż przypomina mi się sytuacja z 2010 roku, dotycząca LeBrona Jamesa. Powiem wprost : ściemniał, że nie wie, czy chce grać dla Cleveland czy dla innego zespołu. Jego milczenie było dowodem na to, że już wtedy nie chciał grać dla Cavaliers i chce odejść. Podobnie, jak teraz Howard, James nie widział świetlanych perspektyw, że z Cleveland Cavaliers tytuł zdobędzie. I odszedł. Czy zrobił dobrze? Trudno ocenić. W tym minionym sezonie zdobył co prawda tytuł z Miami Heat (za drugim podejściem), ale w Miami jest plejada innych wspomagających zawodników. Dla tytułu TAK, ale dla ambicji i stylu, w jakim przeniósł się na Florydę, już NIE. Podobnie (chyba) robi Howard, przenosząc się do Kalifornii. W LA Lakers budują drużynę dosłownie na dwa-cztery lata, bo Kobe Bryant chyba dłużej nie pogra na bardzo wysokim poziomie. Ściągnęli Steve'a Nasha z Phoenix, aby pomógł (i sam także zdobył) zdobyć kolejny tytuł dla Lakers. Co będzie później, jak kariery zakończą Nash i Bryant, nie wiadomo. Na pewno coś planują, ale samymi pieniędzmi nie zdobędą tytułu.
Odnośnie wymiany Howarda : był to dosyć skomplikowany transfer, ale wspomnę tylko, że Lakers oddali za niego do Orlando Chrisa Duhona i Earla Clarka oraz wybory w drafcie (5 do wykorzystania w przyszłych sezonach). Dodatkowo Lakers oddali Andrew Bynuma do Philadelphii 76ers, gdyż miał spore problemy z kolanami. Dodać do tego trzeba jeszcze, iż do 76ers przeszedł Jason Richardson z Orlando,Orlando pozyskało Arrona Affalo, Ala Harringhtona z Denver Nuggets oraz Nikolę Vucevicia i Maurice'a Harklessa z 76ers. Denver natomiast pozyskało Andre Iguodalę z 76ers. Trochę to skomplikowane, ale czas tak naprawdę pokaże, która drużyna wyjdzie najlepiej na tej wymianie zawodników. Perspektywicznie patrząc dobrą pozycję wyjściową ma Orlando, chociaż w tym sezonie raczej nie odegra większej roli. Biorąc jednak pod uwagę wybory w drafcie, to zespół ten ma duże szanse na odbudowanie wysokiej pozycji w lidze za kilka lat. Philadelphia zyskała dobrego strzelca i centra, więc z atakiem nie powinno być źle w tej drużynie. Denver z kolei także pozyskali superstrzelca w osobie Iguodali i dobrego obrońcę. Summa summarum najlepiej w obecnym sezonie powinni poradzić sobie Lakers, którzy już pretendują do gry o mistrzostwo. Jeżeli kontuzje podstawowych zawodników ich ominą, mają na to duże szanse. Dobrze się stało, że ta Opera Letnia doszła do końca aktu trzeciego (czwartego) i tym samym można rozpocząć nowy sezon A.D. 2012/2013.

WIADOMOŚCI O INNYCH TRANSFERACH

Do dnia 20 października 2012 roku doszło do kilku wymian w klubach NBA. Poniżej krótkie ich zestawienie.

Minnesotę Timberwolves zasilił grający wcześniej w Europie Will Conroy, Greg Stiemsma przyszedł z Boston Celtics, a ostatnio nowym graczem został Lou Amundsen, który w poprzednim sezonie bronił barw Indiany Pacers.

Zespół z Bostonu, Celtics, będzie w obecnym sezonie wspomagał Darko Milicić (zwolniony poprzednio przez Minnesotę) oraz Leandro Barbosa, który przyszedł z Indiany. Do Bostonu wraca także Jeff Green, u którego wykryto wadę serca.

Barw drużyny z Indiany będzie bronił w obecnym sezonie San Young, Blake Ahearn oraz Sundiata Gaines.

Nowy (stary) zespół Nets, obecnie będzie występował jako Brooklyn Nets, pozyskał Andre Blachte'a (wcześniej zwolnionego z kontraktu w Washingtonie) oraz Josh Childress, który przybył do Nowego Jorku z Phoenix.

W drużynie Milwaukee Bucks grać będzie weteran Joel Przybilla (z Portland), a także Marquis Daniels, który opuścił szeregi Boston Celtics.

W Orlando będzie grał E'Twaun Moore, który został zwolniony z kontraktu przez Houston Rockets, Jermaine O'Neal będzie starał się wzmocnić drużynę Phoenix Suns, przechodząc z Boston Celtics, Damien James zasilił team Atlanty Hawks (z New Jersey Nets), C.J. Miles będzie grał w Cleveland Cavaliers (poprzednio w Utah Jazz), Jodi Meeks przyszedł do LA Lakers z Philadelphii 76ers, Carlos Delfino podpisał kontrakt z Houston Rockets (ostatnio w Milwaukee Bucks), Martell Webster będzie bronił barw Washington Wizards (został zwolniony z kontraktu w Minnesocie Timberwolves), Matt Barnes zmienił właściwie tylko barwy klubowe - z Lakers na Clippers, ale w dalszym ciągu pozostaje w Los Angeles, a także w tej samej hali; Dominic McGuirre będzie grał w Kanadzie - w Toronto Raptors.

Dużym jednak zaskoczeniem jest powrót, po dwóch latach przerwy, Rasheeda Wallace'a do zespołu Knicks. Drużyna z Nowego Jorku będzie tym samym najstarszą drużyną w lidze NBA.

Karierę sportową zakończył Juwan Howard z Miami Heat.

WIADOMOŚCI O OSŁABIENIACH ZESPOŁÓW NBA

Kluczowym osłabieniem zespołu Phoenix Suns jest strata Channinga Frye'a, u którego wykryto podczas badań lekarskich wadę serca i prawdopodobnie nie zagra w obecnym sezonie.

Przynajmniej do końca listopada Minnesota Timberwolves będzie musiała radzić sobie bez Kevina Love'a, gdyż złamał kości śródręcza w ręcerzucającej, natomiast termin powrotu Ricky'ego Rubio (po zerwaniu więzadeł) nie jest jeszcze znany.

Ronnie Brewer osłabi drużynę New York Knicks, gdyż zerwał łąkątkę w kolanie i nie wiadomo, kiedy pojawi się na parkietach NBA.

Dallas Mavericks na początku sezonu będzie musiała radzić sobie bez swojego lidera, Dirka Nowitzkiego, który przeszedł artroskopię kolana i do końca listopada pozostanie poza grą.

Swojego lidera straciła także drużyna Washington Wizards. John Wall będzie pauzował około 8 tygodni ze względu na kontuzję lewego kolana.

Kolejne doniesienia z NBA wkrótce...