5.01.2013 r. wszystkie drużyny NBA osiągnęły liczbę 30-stu rozegranych meczy (ostatnią drużyną był zespół Memphis Grizzlies). Kilka słów należy więc poświęcić na małe podsumowanie tego okresu gry w NBA. Sezon poprzedni był wyjątkowy, gdyż rozegrano niepełną liczbę spotkań (66) i nie obyło się bez niespodzianek. W okresie wakacyjnym 2012 dokonywały się różne transfery, roszady i zmiany barw klubowych, ale mogę stwierdzić (z całą odpowiedzialnością), że niespodzianek nie brakuje także i w trwającym sezonie 2012/2013.
WSCHÓD
W górnej części tabeli Wschodu NBA raczej wielkich niespodzianek nie ma (prowadzi Miami Heat, na trzecim miejscu znajdują się koszykarze Atlanta Hawks), ale jedna drużyna zaskoczyła chyba wszystkich miłośników NBA. Mówię o drużynie New York Knicks, gdzie średnia wieku przekracza 30 lat, a po 30 meczach znajdują się na drugim miejscu w Konferencji. Samym doświadczeniem na pewno nie osiągnęli tego, a przecież sił im nie przybywa z wiekiem. Zaskakująco wysoko można ocenić wynik Chicago Bulls, którzy znajdują się ex aequo z Indianą Pacers na 4-5-tym miejscu w Konferencji. Co ciekawe, obie drużyny grają bez swoich kluczowych strzelców (Chicago bez Derricka Rose'a, a Indiana bez Danny'ego Grangera). Szóstą i siódmą pozycję w Konferencji okupują Brooklyn Nets i Milwaukee Bucks. Ósmą i dziewiątą drużyną w Konferencji Wschodniej są zespoły Boston Celtics i Philadelphia 76ers. Dziesiąte miejsce zajmuje ekipa Orlando Magic, która po oddaniu Dwighta Howarda do LA Lakers, wyraźnie spadła w lidze NBA. Toronto Raptors zajmują 11-tą pozycję Wschodu, 12-tą - Detroit Pistons, a dwie drużyny (Charlotte Bobcats i Cleveland Cavaliers) zajmują dwa ostatnie miejsca w Konferencji Wschodniej. W przypadku Charlotte zaskoczeniem nie jest niska pozycja, gdyż w poprzednim sezonie mieli najgorszy bilans w całej lidze. W przypadku Cleveland jest ta pozycja "małą niespodzianką", gdyż powrócił już do składu Kyrie Irving (nr 1 draftu 2011) i powinien znacząco przyczyniać się do wzrostu pozycji Kawalerzystów w lidze. Jednak widać, że kontuzje czołowych zawodników, a następnie poprzez brak zgrania, powodują, że potrzeba jednak czasu, by dany zespół wszedł na ścieżkę wzrostu.
ZACHÓD
Najwyższe miejsca w Konferencji Zachodniej zajmują drużyny, które w typowaniach przedsezonowych, miały je zajmować (Oklahoma City Thunder, Los Angeles Clippers, San Antonio Spurs). Dopiero na kolejnych pozycjach widać "pewne niespodzianki". Czwartą i piątą drużyną są Memphis Grizzlies i Golden State Warriors. O ile przy pierwszym zespole możemy zauważyć ciągłe, małe wzmacnianie składu co sezon, to w przypadku drugiej ekipy miejsce w czołówce raczej zarezerwowane nigdy nie było. Miejsca 6-8 zajmują ekipy Denver Nuggets (chyba raczej poniżej swoich oczekiwań), Portland Trail Blazers (zespół, który mierzy się ciągle z kontuzjami swoich kluczowych zawodników, jego pozycję można uznać za niespodziankę) oraz Houston Rockets (zespół, który jest na fali rosnącej). W przypadku Houston superposunięciem było pozyskanie Jamesa Hardena przed samym początkiem bieżącego sezonu. Oklahoma nie chciała wydawać (czy raczej może trochę poskąpiła) zbyt wielu pieniędzy na 6-tego zawodnika poprzedniego sezonu, więc zespół z Teksasu bardzo dużo zyskał. Od razu widać efekty w postaci wygranych i prawdopodobny awans do play-off. Miejsca od 9-go do 11-go zajmują także trzy zespoły : Minnesota Timberwolves, Utah Jazz i Los Angeles Lakers. Jeśli chodzi o ekipę Minnesoty : drużyna ta borykając się z wieloma kontuzjami swoich podstawowych zawodników, osiąga w tym momencie i tak bardzo dobry wynik. Ociera się wręcz o play-off. Powrócił do składu Kevin Love i Ricky Rubio (który ponownie odczuwa jakąś niedyspozycję), więc powinno być trochę łatwiej. Nie można tego samego napisać o zespole LA Lakers, który to zespół jest naszpikowany gwiazdami, a prezentuje poziom na granicy play-offów. Założenia przedsezonowe były takie, że Lakersi "zmiotą" wszystkich w lidze, a nawet były głosy, że mogą pokusić się po pobicie rekordu Chicago Bulls z 1996 roku. Niestety, ich bilans jest taki, a nie inny. W tym momencie ocierają się tylko o play-off, a nie prowadzą w lidze z gigantyczną przewagą. Rozumiem doskonale, że potrzebują zgrania, nauczenia się własnych zagrań, a także muszą ustalić jakąś spójną taktykę i mieć wyrazisty swój styl. Na dzień dzisiejszy (gdyby się play-offy zaczynały), Lakersi w nich nie zagraliby. To już drugie takie podejście zespołu z LA do stworzenia wielkiego zespołu i gromienia przeciwników. Poprzednie (z Karlem Malone, Gary Paytonem i Shaquillem O'Nelem i Kobe Bryantem) nie zdało egzaminu i dynastii nie stworzyli. Zaskoczeniem jest miejsce z numerem 12. Na tej pozycji bowiem znajdują się obecnie Dallas Mavericks (mistrz NBA z roku 2011). Wielkim osłabieniem tego zespołu była operacja Dirka Nowitzkiego, który już powrócił do składu drużyny, ale tak znacząco (jak w latach poprzednich) nie wpływa na wyniki swojego zespołu. Jeżeli druga część sezonu będzie w ich wykonaniu lepsza, to zapewne załapią się na play-offy. 13-tą i 14-tą pozycję w Konferencji Zachodniej mają drużyny Sacramento Kings i Phoenix Suns. Ekipa Sacramento nikogo raczej nie zaskakuje, natomiast ekipa Słońc (która przed sezonem była nawet typowana na play-off), gra poniżej swoich oczekiwań. Oddali, co prawda, do Lakers Steve'a Nasha, ale ta wymiana nie była aż tak znacząca, aby drużyna Phoenix tak drastycznie spadła w zestawieniach. W poprzednich dwóch latach (z Nashem) była bardzo blisko, wręcz do końca sezonu walczyła, play-offów, a w bieżącym sezonie nie widać, aby były na to wielkie szanse. Ostatnią ekipą Zachodu jest drużyna New Orleans Hornets, ale to za sprawą braku w składzie Anthony'ego Davisa (nr 1 draftu 2012, zdobywcy złota olimpijskiego w Londynie). Powrócił już do składu (wygrali nawet dwa ostatnie spotkania), ale nadal są na ostatnim miejscu na Zachodzie.
Podaję jeszcze na koniec "małą garstkę" statystyk po 30-tu rozegranych meczach :
WSCHÓD - wygrane (206) - przegrane (244);
zdobyte punkty (42859) - stracone punkty (43498).
ZACHÓD - wygrane (244) - przegrane (206);
zdobyte punkty (44834) - stracone punkty (44277).
Po tym porównaniu widać, iż Zachód NBA jest dużo mocniejszy, aniżeli Wschód. Świadczy o tym spora różnica (38 wygranych więcej), a także liczba w zdobytych i straconych punktach.
CIEKAWOSTKI : W dzisiejszych ciekawostkach pragnę umieścić informację o dogrywkach (dotychczas rozegranych tzn. po 30 meczach). Każda z drużyn NBA rozegrała mecze zakończone dogrywkami (jedną, dwoma lub trzema). Ciekawą rzeczą jest fakt, iż najwięcej meczy z takim rozstrzygnięciem (5) rozegrały dwie drużyny - Boston Celtics i Dallas Mavericks. W przypadku Bostonu - w takim meczach - odnieśli 3 zwycięstwa, natomiast drużyna Dallas - wszystkie mecze z dogrywkami przegrała. Wspomnę jeszcze dwie drużyny, które miały sporą ilość meczy z dogrywkami (4). Portland wygrało wszystkie mecze, a Washington Wizards - wszystkie mecze przegrali. Ciekawe, prawda?
Tabela NBA po rozegraniu 30 meczy :
| KONFERENCJA WSCHODNIA | |||
| Drużyna | Zwycięstwa | Porażki | Miejsce w konferencji |
| ATLANTIC DIVISION | |||
| New York Knicks | 21 | 9 | 2 |
| Brooklyn Nets | 16 | 14 | 6 |
| Boston Celtics | 14 |
16 |
8 |
| Philadelphia 76ers | 14 | 16 | 8 |
| Toronto Raptors | 10 | 20 | 11 |
| SOUTHEAST DIVISION | |||
| Miami Heat | 22 | 8 | 1 |
| Atlanta Hawks | 20 | 10 | 3 |
| Orlando Magic | 12 | 18 | 10 |
| Charlotte Bobcats | 7 | 23 | 13 |
| Washington Wizards | 4 | 26 | 15 |
| CENTRAL DIVISION | |||
| Chicago Bulls | 17 | 13 | 4 |
| Indiana Pacers | 17 | 13 | 4 |
| Milwaukee Bucks | 16 | 14 | 6 |
| Detroit Pistons | 9 | 21 | 12 |
| Cleveland Cavaliers | 7 | 23 | 13 |
| KONFERENCJA ZACHODNIA | |||
| Drużyna | Zwycięstwa | Porażki | Miejsce w konferencji |
| NORTHWEST DIVISION | |||
| Oklahoma City Thunder | 24 | 6 | 1 |
| Denver Nuggets | 16 | 14 | 6 |
| Portland Trail Blazers | 16 | 14 | 6 |
| Minnesota Timberwolves | 15 | 15 | 9 |
| Utah Jazz | 15 | 15 | 9 |
| SOUTHWEST DIVISION | |||
| San Antonio Spurs | 22 | 8 | 3 |
| Memphis Grizzlies | 20 | 10 | 4 |
| Houston Rockets | 16 | 14 | 6 |
| Dallas Mavericks | 12 | 18 | 12 |
| New Orleans Hornets | 7 | 23 | 15 |
| PACIFIC DIVISION | |||
| Los Angeles Clippers | 24 | 6 | 1 |
| Golden State Warriors | 20 | 10 | 4 |
| Los Angeles Lakers | 15 | 15 | 9 |
| Sacramento Kings | 11 | 19 | 13 |
| Phoenix Suns | 11 | 19 | 13 |
Kolejne doniesienia z NBA wkrótce...